Kontakt z nami

ul. Grójecka 109
02-120 Warszawa

Godziny pracy: pn-pt  8-16

tel./fax: 22 895 27 61
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Jak pomagamy

Kilka słów do Ciebie, Gościu

Jeśli cierpisz z  powodu choroby psychicznej, jesteś pod stałą opieką lekarza psychiatry, a mimo to choroba dezorganizuje lub blokuje Ci życie, może nasz Dom jest miejscem dla Ciebie. Miejscem dzięki któremu nadasz swojemu życiu kształt, o którym marzysz, a w samotnej walce nie udaje się go przybrać.
Jesteś tu, bo być może jesteś osobą samotną lub czujesz się samotny i niezrozumiany przez najbliższe osoby. Może szukasz miejsca i ludzi, którzy podarują Ci akceptację i zrozumienie. Ludzi, których będziesz mógł obdarzyć zaufaniem. Może masz pasję i szukasz możliwości jej realizowania. Może dopiero pragniesz ją odkryć.
Jeśli pragniesz zmiany w swoim życiu, a być może nie wiesz nawet, jak miałaby wyglądać – przyjdź, poobserwuj, zobacz, czy możemy coś dla Ciebie zrobić.
Nie musisz od razu składać nam wielkich deklaracji. Odwiedź nas, poznaj naszą społeczność i zobacz, czy odnajdziesz wśród nas choć trochę miejsca dla siebie.
Wielkie rzeczy zaczynają się od małych kroków.
Czekamy na Ciebie i jesteśmy Ciebie ciekawi. Nowy człowiek to nowa energia, którą ze sobą wnosi. Ty też możesz zapoczątkować w nas zmiany.

 

Posłanie do nadwrażliwych – wiersz profesora Kazimierza Dąbrowskiego

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność – wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.
Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno
za to co nieskończone – nieznane – niewypowiedziane
ukryte w was.
Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.
Bądźcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia – nigdy nie wykorzystane –
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
za niezwykłość i samotność waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.